sobota, 13 sierpnia 2011

Wieś L - rozpoczęcie podróży

Kiedy tak jedzie się samochodem, już ponad godzinę, człowiekowi zaczyna się nudzić, a szczególnie dziecku. Wtedy można pobawić się swoim aparatem. To doskonała chwila, aby porobić zdjęcia mijanych krajobrazów. Wychodzą one inaczej, ponieważ są robione "w ruchu", ale też mają swój urok. I ja właśnie jadąc do mojej ukochanej wsi byłam takim dzieckiem bawiącym się swoim aparatem ;) Myślę, że zdjęcia mogą być trochę dziecinne, ponieważ są na nich podstawowe elementy, które się fotografuje: drzewa, chmury, a zresztą oceńcie sami.









Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających i bardzo dziękuję za cieplutkie komentarze, są naprawdę  "cieszące" i zachęcają do dalszej pracy. <3

Niedługo pojawią się kolejne posty opisujące i obrazujące moją wyprawę po wsi L.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Wróciłam!

Wakacje to cudowny czas, aby gdzieś wyjechać. To idealny czas, aby znowu przywitać się z moją ukochaną wsią L! Właśnie wróciłam po 3 tygodniach z walizką pełną zdjęć i pamiątek. Niedługo zacznę się nimi dzielić! A dziś pozdrawiam wszystkich gości i życzę miłych, pięknych, bezpiecznych i przede wszystkim słonecznych wakacji!

piątek, 1 lipca 2011

Góry Świętokrzyskie...

Szperałam ostatnio w moich zdjęciach i jak zwykle udało mi się znaleźć coś ciekawego. Są to zdjęcia z 2 klasy wykonane przeze mnie na "Zielonej szkole". Już jako 8-letnia dziewczynka interesowałam się fotografowaniem i chyba zdjęcia nie wychodziły mi najgorzej? A wracając do gór - nie  pamiętam dokładnie jakie miejsca zwiedziliśmy, gdzie to było, mogę tylko się domyślać patrząc na te cudowne krajobrazy. Ale jedno wiem na pewno! Jest to moja ukochana Polska! Popatrzcie sami:







Nasze polskie ziemie usiane są złotem, ponieważ są tak niesamowicie piękne!





Czy można nie pokochać tak pięknych widoków? Moją odpowiedź widać na zdjęciu poniżej.


A to zupełnie co innego. Jest to chyba sklepik, który kiedyś funkcjonował, a teraz pełni rolę muzeum.


Oczywiście gdziekolwiek jestem nie mogę się powstrzymać od zrobienia zdjęcia wiatraku, mimo iż mam z milion jego zdjęć w różnych sceneriach.


Jest jedna rzecz, a tak właściwie istoty, bez których wycieczka (w klasach 0-3) gdziekolwiek byłaby nudna. Są to zwierzątka.




A do takiej gromadki dzieciaczków nawet żubr się uśmiechnie. To się nazywa szczęście!



Po drodze zobaczyliśmy również Dąb Bartek.



Myślę, że Góry Świętokrzyskie są naprawdę niesamowite i magiczne. Magiczne ale nie tylko pod względem piękna, ale też z powodu mieszkających tam czarownic ;) Pozdrawiam wszystkich gości!

czwartek, 30 czerwca 2011

Obóz koncentracyjny Majdanek

Kiedy byłyśmy w Lublinie oczywiście nie mogłyśmy ominąć pewnego miejsca - obozu koncentracyjnego Majdanek. Niestety wpuszczali  tylko od 14 lat, więc nie mogłyśmy obejrzeć go całego, zobaczyłyśmy tylko ogólnie, jak wygląda. Udało mi się zrobić parę zdjęć.















A na koniec mam krótkie pytanie do Was, które zdjęcie podoba Wam się bardziej?


1.


2.


3.

Pozdrawiam wszystkich gości i dziękuję za odwiedziny!

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Spacer po Lublinie...

Jest coś takiego, jak miłość do pięknego miejsca. Wtedy wracamy do niego i nie potrafimy się rozstać. Tak właśnie pokochałam Lublin, podczas piątkowej wycieczki. Co prawda nie poznałam go całego i zaledwie przez 8 godzin (z grupką 20 dziewczyn), ale już wiem że tam wrócę. Udało mi się uwiecznić troszeczkę jego piękna na zdjęciach. Więc  opowiem troszeczkę...

Zwiedzanie Lublina rozpoczęłyśmy od Skansenu (Muzeum Wsi Lubelskiej)


Tam widziałyśmy budynki, w których mieszkali i pracowali ludzie mieszkający kiedyś w Lublinie. Od razu w oczy rzucił nam się wiatrak, a ja uwieczniłam go na zdjęciach w różnych stylach.







Następnie w oczy rzucała się zieleń, a przede wszystkim zboże.



Zrobiłam również zdjęcie drzewka. Hmm... Ale przecież każdy może wyjść na dwór i zrobić sobie zdjęcie drzewa. Nie! To jest drzewo wyjątkowe, bo mi przypomina pomnik Fryderyka Chopina w Łazienkach.



 Zrobiłam również kilka zdjęć, które nadają się na tapety na komputer.






A to są piękne talerze, które mają przepiękne wzory.



A to zdjęcie komina od dołu.


A tu widać dach obory, który jest pięknie spleciony.



Jednak najwięcej entuzjazmu pochłonęły malutkie kaczuszki i ich rodzice.






Wioska po prostu prezentowała się prześlicznie.





A już prawie na koniec oglądaliśmy z wieży panoramę Lublina i kostiumy z przedstawienia "Piękna i Bestia."








 A na koniec chcę pokazać wam zdjęcia, które też zostały zrobione w Lublinie, ale nie wiążą się z nim, za to mogą posłużyć za tapety na pulpit. (to moja ulubiona dziedzina fotografii)





  
To już wszystko o Lublinie z moich materiałów. Naprawdę zachęcam do odwiedzania tego miasta, które nie jest aż tak daleko od Warszawy. Dziękuję za odwiedziny ;p pozdrowionka <3